Blog > Komentarze do wpisu

sok z czarnego bzu - wersja dla dzieci

Ten rok był wyjątkowy pod względem chorób, które nas dopadły. Do tej pory nasze dzieci nigdy tak nie chorowały, my zresztą też. Niestety zeszłej jesieni nie udało się zrobi zapasów z czarnego bzu, który w mojej rodzinie od lat służy jako cudowne lekarstwo. Bardzo brakowało nam dodatku konfitury czy dżemu, ale chyba najbardziej odczuliśmy brak soku - pierwszej pomocy przy kataralno-przyziębieniowych historiach. W tym roku nie zrobię błędu z poprzedniego roku. Już w spiżarni pysznią się buteleczki pełne tradycyjnie zrobionego soku - z sokownika. Teraz kolej na sok dla dzieci - wersja łagodniejsza i smaczniejsza w smaku. Przepis mam od mamy jednej z koleżanek Pyzy, która nie opuszcza wcale zajęć w szkole i w tym soku upatruje owa mama zdrowie swej pociechy. Wypróbujemy bo smaku jest naprawdę pyszny.

sok z czarnego bzu

35 dużych baldachów dojrzałych owoców bzu czarnego

2 litry wody

2 kg cukru

3 duże cytryny

5 łyżeczek płaskich kwasku cytrynowego

 

Baldachy dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą. W garnku gotujemy wodę, wsypujemy cukier i gotujemy chwilę syrop. Przy pomocy widelca usuwamy grona z baldachów. Wrzucamy owoce do dużego garnka. Cytryny dokładnie myjemy, kroimy na pół i wyciskamy sok, skórki i sok wrzucamy do garnka z bzem. Wsypujemy kwasek cytrynowy i zalewamy całość wrzącym syropem. Przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy na dwa dni w chłodne miejsce. Po tym czasie odlewamy  zgromadzony sok a owoce wrzucamy do sokownika i czekamy aż sok z owoców pod wpływem pary ścieknie. Jeśli nie mamy sokownika to chyba trzeba będzie przetrzeć owoce przez sitko. Cały sok zlewamy do jednego garnka i zagotowujemy. Ja używam buteleczek po soczkach typu kubuś - po umyciu wkładam je do piekarnika na 100 st. C i wyparzam je ok. 10 minut. Potem do gorących buteleczek wlewamy gorący sok i zakręcamy. Odstawiamy i przykrywamy tak, by możliwie długo utrzymać wysoką temperaturą - ja używam do tego grubego koca. Na końcu przy pomocy mleka przytwierdzamy etykietki. No i zima nam niestraszna.

sok z czarnego bzu

 



niedziela, 01 września 2013, babaluca1
Tagi: czarny bez

Komentarze
2013/09/02 16:09:53
Na przeziębienie jak znalazł! Przy przeziębieniach moja mama "katowała" mnie sokiem z buraków... :D
-
2013/09/04 12:37:07
Baboluco, chętnie bym wypróbowała ten przepis, syn sporo choruje (przez przedszkole). Tylko tak się zastanawiam skąd ten czarny bez wytrzasnąć ;) i tak się zastanawiam czy w ogóle moje dzieci będą to chciały pić? A to się pije w ogóle jak sok czy jako dodatek do herbaty na przykład?
pozdrawiam
-
2013/09/04 14:00:32
U mnie bzu pod dostatkiem - możesz przyjechać śmiało. Sok jest bardzo smaczny, Pyzom bardzo posmakował, ja leję ok 1/3 szklanki soku i uzupełniam przegotowaną wodą. Przepis "sprzedałam" już koleżankom w pracy i generalnie ich dzieciom też smakuje. To może i Twój synek się przekona.
pozdrawiam
-
2013/09/04 20:00:42
hehehe, to trochę drogo by mnie ta kuracja wyniosła ;) ja mieszkam w Poznaniu, więc nie za bardzo z tym bzem, ale zapisuję przepis do wypróbowania. Będę się bacznie rozglądać na weekendowych wyjazdach za miasto ;)
Durszlak.pl Liczniki na stonę Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u