Blog > Komentarze do wpisu

ciasto oczy carycy

Moje średnie dziecię w ubiegłym tygodniu składało ślubowanie i zostało pasowane na ucznia. Było wiele pozytywnych emocji, łez matczynych i ojcowskich ukradkiem ocieranych, wypiętych piersi dumnych rodziców i zupełnie zrelaksowanych dzieciaków, które  bez stresu śpiewały, tańczyły i wyprawiały różne cuda. Był też poczęstunek przygotowany przez rodziców, gdzie stoły uginały się pod dobrodziejstwem wytworzonym przez zapobiegliwe mamy. Jednym z ciast, które zwróciło moją uwagę był biało-czarny przekładaniec z kremem i galaretką. Autorka ciasta, którą pośród tłumu udało mi się z trudem namierzyć głupawym pytaniem " hej czy to może Ty piekłaś to ciasto, nie, a nie wiesz może kto piekł?"  powiedziała mi tylko, że ciasto nazywa się oczy carycy i przepis sobie mogę znaleźć  w necie. Niech żyje solidarność jajników !!! o solidarności matek pierwszoklasistów nie wspomnę. Pewnie wyglądałam na taką co na hasło masz internet mówi, że nie, bo do szkoły dojeżdżałam autobusem, (myśląc że to o internat chodzi). Niech pozory mylą, niewielki wpływ mam na to, co ludzie o mnie myślą, a przepis znalazłam 5 sekund po włączeniu przeglądarki :) . Co ja mówię przepis, przepisy, całe mnóstwo przepisów, ciężko było wybrać ten idealny. Wybrałam najprostszy do zrobienia, ciasto wyszło naprawdę pyszne, w dodatku każdy kawałek jest marmurkowo niepowtarzalny. Bardzo nam smakował, zdecydowanie bardziej od tego w szkole, po którym odbijała mi się kwaśna mina jej autorki. Mam nadzieję, że mój będzie zdecydowanie bardziej lekkostrawny, polecam serdecznie.

DSC04785

 

przepis z tej strony: http://www.wielkiezarcie.com/recipe104194.html

Przepis pomimo skomplikowanego opisu jest naprawdę prosty, nie trzeba piec dwóch placków, trzeba ciut cierpliwości i tyle.

Ciasto jasne:

6 białek

3/4 szkl.cukru

1 cukier waniliowy

1 szkl.mąki ziemniaczanej

1/3 szkl.oleju

1 łyżka octu

Ciasto ciemne:

6 żółtek

1 jajko całe

6 łyzek cukru

4 łyżki mąki 

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 kopiate łyżki kakao

1/3 szkl.oleju

Krem:

3 szkl.mleka

2 budynie waniliowe + kawałek wanilii

3/4 szkl.cukru

1 kostka masła 

2 żółtka

Dodatkowo:

paczka biszkoptów

3 galaretki (zielona,czerwona,żółta)

Polewa czekoladowa, posiekane orzechy

mocna kawa z ekspresu do nasączania biszkoptów i ciemnego ciasta

 

Ciasto ciemne:

Oddzielamy żółtka od białek, do żółtek dodajemy cukier i miksujemy do uzyskania jasnej puszystej masy, potem dodajemy przesiane sypkie produkty, mieszamy na wolnych obrotach, potem dodajemy olej i jeszcze raz chwilkę miksujemy. Ciasto na chwilę zostawiamy w misce, w której go przygotowaliśmy. I zabieramy się za ciasto jasne.

Ciasto jasne:

Białka ubijamy na sztywną pianę,dodajemy cukier,cukier waniliowy,mąkę,olej i ocet.Delikatnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C. Formę do pieczenia - standardową wykładamy papierem do pieczenia a potem wykładamy część ciasta ciemnego, część jasnego - robiąc takie plamy. Potem widelcem mieszamy wszystko ze sobą. Pieczemy ok. 30 minut. Wystudzone kroimy na 2 części.

Krem:

Żółtka ucieramy z cukrem. W 1 szklance mleka mieszamy budyń, potem dodajemy go do masy żółtkowej. Pozostałe mleko zagotowujemy. I przygotowujemy klasyczny budyń wlewając masę zółtkowo-budyniową na gotujące mleko.Ugotowany budyń przykrywamy folią spożywczą, żeby nie zrobił się kożuch.Po ostudzeniu budyń dodajemy po łyżce do utartego masła (ważne, żeby i budyń i masło miały tę samą temperaturę.

Każdą galaretkę rozpuszczamy w 1 szkl.wody, kiedy zaczynają tężeć już zupełnie zaczynamy składanie ciasta. Blat z większą ilością ciasta ciemnego nasączamy mocnym wywarem z kawy, dajemy na niego 1/3 masy budyniowej, na nią układamy nasączone przez chwilkę w kawie biszkopty, później pomiędzy nie wkładamy zastygającą galaretkę. Wkładamy tak przygotowane ciasto na 10 minut do lodówki, żeby zastygła galaretka. Wyciągamy i na galaretki kładziemy kolejną 1/3 masy budyniowej. Przykrywamy drugim blatem, który smarujemy pozostałą masą. Wyrównujemy i polewamy ulubioną polewą czekoladową. Wierzch dekorujemy orzechami włoskimi. Najlepiej schłodzić go kilka godzin by wszystko ładnie się połączyło. Smakuje naprawdę bardzo dobrze.

 

 

niedziela, 19 października 2014, babaluca1

Polecane wpisy

  • ciasto marchewkowe

    Jesień przychodzi zawsze jakoś tak nieoczekiwanie, zawsze jakoś za wcześnie, za szybko ale w tym roku jest wyjątkowo urokliwa. Połowa października jest jeszcze

  • najprostsze ciasto z brzoskwiniami

    Młody remontuje naszą trzydziestoletnią Niewiadówkę zwaną przez Pyziątko pieszczotliwie siopą. My kibicujemy mu jak możemy, bo na razie nasz wkład ograniczył si

  • Ciasto truskawkowo-budyniowe na dzień ojca

    Dziś będzie o Tacie, nie moim, tylko moich dzieci. To jego głos znały jeszcze przed urodzeniem, kiedy codziennie po powrocie z pracy mówił do mojego coraz bardz

Komentarze
2014/10/20 22:59:46
Umiesz liczyć, licz na siebie ;) Ciasto zrobiłaś świetne, musi bosko smakować, bo wygląda rewelacyjnie, sama przymierzam się do jego zrobienia :)
-
mikimama
2014/10/23 08:45:35
Oj, chyba odwykłam zupełnie od takich ciast...
-
2015/02/04 14:00:39
Ciasto w Twoim wykonaniu wygląda wspaniale. Chętnie bym Ci kawałek podkradła ;)
Pozdrawiam
Durszlak.pl Liczniki na stonę Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u