czwartek, 29 sierpnia 2013

Lato ciągle trwa ale kuchennymi drzwiami zagląda już jesień. U mnie nieodparcie kojarzy się z koszykami śliwek przerobionych później na powidła no i z knedlami. Dziś na rozpoczęcie sezonu jesiennego knedle, przepis z White plate robię już od jakiegoś czasu i zawsze się udaje. W dodatku jeśli mamy ugotowane wcześniej ziemniaki - najlepiej wczorajsze to obiad robimy w pół godziny. Ciasto jest bardzo miękkie, bardzo dobrze się wyrabia i nie pęka podczas gotowania. Polecam serdecznie.

knedle ze  śliwkami

- u mnie wyszło ok. 18 małych knedli

60 dkg ugotowanych, przeciśniętych przez praskę ziemniaków

30 dkg mąki pszennej - u mnie poznańska

2 jajka

śliwki umyte i wydrylowane ok. o,5 kg

 

Do sporej miski wrzucamy przeciśnięte ziemniaki, dodajemy jajka i stopniowo dosypujemy mąkę zarabiając całość. Jeśli ziemniaki będą suche mąki można użyć mniej. Ciasto powinno być gęste i spójne. Dzielimy je na kawałki - potem je placuszkujemy - proponuję przed pokawałkowaniem wybrać jeden kawałek rozpłaszczyć i otoczyć nim śliwkę - do której wcześniej sypiemy cukier w zależności od tego jak słodkie są śliwki i jak słodko lubimy - ale średnio 1 płaską łyżeczkę. Jeśli wybrany przez nas kawałek ładnie otoczy śliwkę to na takie kawałki dzielimy całość. Jeśli będzie ciasta za dużo albo za mało to musimy dokonać korekty "wzorca". Każdą kulkę dokładnie zlepiamy i delikatnie otaczamy na stolnicy by nadać jej ładny, kulisty kształt. W dużym garnku gotujemy wodę z solą, wrzucamy na wrzątek knedle i przykrywamy garnek. Kiedy się zagotują i wypłyną zdejmujemy pokrywkę i gotoujemy ok. 3-4 minut. Wyławiamy łyżką cedzakową na talerze i w zależności od upodobań polewamy śmietanką z cukrem lub bułką tartą przesmażoną na maśle. W obu wersjach pyszne.

knedle

wtorek, 27 sierpnia 2013

Jest nas więcej. Stało się to dziś o godzinie 17.00, kiedy w nasze progi zawitała cudna ruda koteczka. Ma na imię Lili, śliczneniebieskie oczka, które patrzą na świat raz zadziornie i błyskają chęcią zabawy wszystkim co się rusza a za chwilkę wpatrują się z taką ufnością, że nawet Młodemu, o którym trudno powiedzieć, że jest miłośnikiem kotów serce zmiękło. Teraz śpi trochę utrudzona podróżą do nas i zabawą, którą jej zgotowały Pyzy. Dziś szczęście ma rudy kolor mrrrr.

 

kicia

18:31, babaluca1
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Chciałam pokazać Wam jakie po ostatniej burzy pojawiły się chmury nad moim domem, nigdy takich jeszcze nie widzieliśmy. Przez chwile miałam wrażenie, że to początek ekspansji obcych bo niebo wyglądało zupełnie jak z filmu science-fiction.

 

 

po burzy

po burzy

po burzy

po burzy

22:18, babaluca1
Link Komentarze (4) »

Moja siostra przyniosła mi wczoraj pełną torbę słodkich śliwek. A że siły mi już trochę wracają to nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem tego prostego, ale bardzo smacznego ciasta. W dodatku całość przygotowań zajmuje mniej niż kwadrans. W ubiegłym roku robiłam to ciasto dla moich przyjaciół z Wejherowa - w tym roku niestety nas nie odwiedzą więc ten przepis jest ze szczególną dedykacją dla naszych kochanych eMek z Kaszub. Polecam serdecznie.

 placek ze śliwkami

5 jajek

3/4 szklanki cukru

łyżeczka cukru waniliowego lub ekstrakt waniliowy

1 szklanka mąki pszennej

1 szklanka mąki ziemniaczanej

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

1 płaska łyżeczka sody

3/4 szklanki oleju roślinnego - u mnie kujawski

ok. 1 kg dowolnych śliwek - u mnie diana

 

Do miski wbijamy całe jajka, dodajemy cukier, cukier waniliowy i miksujemy całość ok. 8 minut do uzyskania białej puszystej masy. Kiedy jajka miksują się z cukrem wykładamy standardową blaszkę papierem do pieczenia, na niego przesiewamy obie mąki, proszek do pieczenia i sodę. (jeśli nie używacie papieru to po prostu musicie przesiać wszystkie sypkie produkty od razu do miski z jajkami po ich ubiciu) Kiedy masa jajeczna będzie już puszysta zmniejszamy obroty miksera do minimum i dodajemy zawartość blaszki - oprócz papieru do pieczenia :). Kiedy całość będzie wymieszana dodajemy wąskim strumieniem olej. Całość miksujemy ok 0,5 minuty i  potem przelewamy do blaszki. Pozbawione pestek śliwki układamy skórką do ciasta i pieczemy w 180 st. ok. 45 minut. Potem jeśli śliwki były kwaśne możemy ciasto oprószyć cukrem pudrem.

placek ze śliwkami



Tagi: śliwki
16:58, babaluca1
Link Komentarze (4) »
wtorek, 06 sierpnia 2013

Przepraszam bardzo wszystkich odwiedzających blog za brak nowych wpisów ale niedawno ukąsił mnie kleszcz i w ubiegłym tygodniu zdiagnozowano u mnie boreliozę. Chwilowo muszę skupić się na leczeniu - zresztą choroba wyssała ze mnie wszystkie siły a te, które pozostały muszę wykorzystać do walki.  Mam nadzieję, że szybko uda mi się wrócić do kucharzenia no i do bloga. Pozdrawiam serdecznie.

21:13, babaluca1
Link Komentarze (4) »
O autorze
Tagi
Durszlak.pl Liczniki na stonę Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u