grillowanie

poniedziałek, 05 maja 2014

Wczoraj rozpoczęliśmy sezon grillowy. Mimo, że temperatura nie rozpieszczała wysokością to atmosferę podgrzewało doborowe towarzystwo. Do różnego rodzaju mięsa, kiełbasek czy kaszanki świetnie sprawdza się bagietka z masłem ziołowym. Podgrzana na ogniu dodatkowo nasyca się zapachem dymu. Przepis banalny,  u nas specjalistką w jego przygotowaniu jest Pyza. Polecam serdecznie.

bagietka z grilla

 

100 gram masła

1 serek topiony 100 g

pęczek zielonej pietruszki

ulubione przyprawy: u mnie sporo oregano, szczypta bazylii, szczypta cząbru, szczypta kolendry i duża szczypta zielonej czubrycy

sól

pieprz

mały ząbek czosnku

2 bagietki

Pietruszkę myjemy i drobno siekamy, pozostałe składniki wrzucamy do miseczki, dodajemy pietruszkę i blenderujemy. Bagietkę kroimy na kromeczki, każdą z nich smarujemy zmiksowaną masą i układamy jedną przy drugiej. Zawijamy ją potem w folię aluminiową i układamy na grill na ok. 10-15 minut, kiedy zacznie pięknie pachnieć można zajadać. Bardzo proste i niezwykle pyszne.

 

czwartek, 18 lipca 2013

 

Jeszcze jeden przepis z cyklu na grilla. Argentyński zielony sos, który świetnie podkreśla smak mięs. Ja zmieniłam oryginalny przepis pod polskie warunki. Szczerze polecam tym, którzy posiadają kawalątek choć ogródka uprawę kolendry, którą wysiewamy wprost do gruntu na wiosnę i całe lato cieszymy się zielonymi listkami, które świetnie smakują z  kanapkami, sałatkami, a jesienią możemy zebrać nasiona i spożytkować je choćby w przyprawie do piernika. Ten sos to świetny sposób na przemycenie "zieleniny" do jadłospisu, szczególnie panom przypadł do gustu i nikt nie narzekał na bycie "królikiem". No i ten kolor..... Koniecznie wypróbujcie

sos chimichurri

po jednym dużym pęczku pietruszki i kolendry ( można dać zamiast kolendry szczypiorek albo świeże oregano)

2 ząbki czosnku

1 cebula l

2 łyżki octu winnego

100 ml. oleju rzepakowego

1 łyżeczka suszonego oregano

1/2 łyżeczki zmielonego kminku

sól, pieprz


Przygotowanie jest bardzo proste. Wrzucamy wszystkie warzywa i przyprawy  do blendera i miksujemy do uzyskania w miarę gładkiej masy, potem mieszamy olej z octem i małym strumyczkiem wlewamy do masy. Mieszamy co chwilę i sprawdzamy czy odpowiada nam gęstość sosu. W razie potrzeby dodajemy jeszcze olej i odrobinkę octu. Odstawiamy na godzinkę do przegryzienia się smaków i gotowe.

 

Niestety nim się zorientowałam sosu do zdjęcia zostało na dnie miseczki.

piątek, 12 lipca 2013

Bardzo fajny sposób na grilla dla wegetarian, zresztą mięsożercy też pewnie nimi nie pogardzą. W dodatku całość robimy dzień wcześniej. Mnie bardzo przypadły do gustu. Przepis pochodzi z gazetki z Lidla z moją modyfikacją.

 szaszłyki

  • 2 czerwone papryki (miałam akurat żółtą)
  • 2 zielone papryki
  •  1 średniej wielkości cukinia
  • 0,7 kg młodych ziemniaków
  •  
  • Marynata:
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 2 łyżki soku z cytryny lub limonki
  • 6 łyżek oliwy z oliwek Primadonna
  • świeże zioła, posiekane: bazylia, tymianek, rozmaryn
  • 5 ząbków czosnku, drobniutko posiekanych
  • sól, pieprz
 

 

Zaczynamy od ugotowania ziemniaków w mundurkach. Odcedzamy i odstawiamy do wystudzenia. Papryki myjemy, wycinamy gniazda nasienne, a następnie kroimy w kostkę (ok. 3 x 3 cm). Cukinię kroimy na centymetrowej grubości plastry. Wystudzone ziemniaki kroimy na ćwiartki. Wszystkie warzywa wkładamy do głębokiej miski i przygotowujemy marynatę.
Łączymy oliwę, ocet i sok z cytryny, a następnie mieszamy z ziołami. Zalewamy warzywa i odstawiamy przynajmniej na godzinę ale najlepiej na noc. Drewniane patyczki do szaszłyków moczymy w wodzie co najmniej godzinę . Nadziewamy na nie na przemian zamarynowane warzywa. Grillujemy szaszłyki po 5-7 minut z każdej strony. Świetne z sosem tzatziki.
szaszłyki
wtorek, 09 lipca 2013

Kolejny przepis z ostatniej imprezy, moja pierwsza samodzielnie stworzona mikstura marynująca. Do tej pory używałam mieszanki do grilla z Lidla z dodatkiem oliwy. Tym jednak razem użyłam swojej mieszanki przypraw. Odkryłam przy okazji kolendrę mieloną, którą kupiłam jakiś czas temu w Niemczech i nie było mi z nią zupełnie po drodze. W tej marynacie kolendra świetnie zagrała z czosnkiem, cebulą i jałowcem. Zdjęcia znów niestety przedstawiają karkówkę podczas grillowania, potem nikomu nie przyszło do głowy brać do ręki aparat, za to wszyscy sięgali po sztućce. Polecam serdecznie.

marynata do karkówki

Na 1 kg karkówki

2 białe - najlepiej młode cebule

4 ząbki czosnku

1 łyżeczka ziół prowansalskich

0.5 łyżeczki mielonej kolendry

0,3 łyżeczki korzenia lubczyku

4 ziarenka jałowca

1 łyżeczka kolorowego pieprzu

3/4 łyżeczki soli morskiej

1/2 łyżeczki cząbru

1/2 łyżeczki majeranku

1/2 łyżeczki papryki czerwonej słodkiej

1 łyżeczka musztardy

ok. 10 łyżek oliwy - średnio na jeden plaster 1 łyżka.

Wszystkie zioła ucieramy w moździerzu. Cebulę obieramy, czosnek również. Mo miski malaksera wrzucamy cebulę i czosnek i mielimy na gładką masę. Dodajemy utarte przyprawy i oliwę/olej i miksujemy do uzyskania pachnącej pasty. Karkówkę kroimy na plastry i rozbijamy tłuczkiem - najlepiej przez folię. Pierwszy kawałek smarujemy na obu stronach marnatą, i układamy w misce, potem kolejne smarujemy tylko z jednej strony - marynata ma być zawsze na górze i nie żałujmy jej karkówce. Dzięki temu mięso będzie zamarynowane z obu stron a my zaoszczędzimy czas. Kiedy całe mięso nurza się w aromatach ewentualną resztą polewamy po całości mięsa, przykrywamy miskę folią i odstawiamy przynajmniej na 12 godzin do lodówki. Pieczemy na grilul ok. 4 minut na jednej stronie.



O autorze
Tagi
Durszlak.pl Liczniki na stonę Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u