desery

niedziela, 24 listopada 2013

Pamiętam doskonale krówki robione przez moją mamę, gdy byłam mała. Słodkie, ciągnące i pachnące masłem. Mniam. Dziś zapraszam Was na krówkę ze szczyptą dekadencji - sporą szczyptą bo jest jej dokładnie 150 g. Kakao - dla mnie uosobienie paradoksów: niby gorzkie a słodkie, niby twarde a rozpływa się w ustach. Uwielbiam kakao w każdej postaci: w kubku z gorącym mlekiem, w cieście z gruszkami, w tabliczce mlecznej czekolady. Dodatek kakao do krówki sprawia, że z przysmaku dziecka niepozorna ciągutka wyrasta na przysmak rozpalający zmysły - ma słodycz mleka, szczyptę pikanterii przypraw do piernika i dno usłane miękkim dywanem z aromatycznego kakao. U Azteków kakao było nazywane pokarmem bogów, a po przywiezieniu go do Europy przez ponad sto lat jego przygotowywanie było pilnie strzeżonym sekretem Hiszpanów. Kiedy w 1615 r. doszło do ślubu króla Francji Ludwika XIII z  hiszpańską księżniczką Anną wniosła ona jako część ślubnego posagu przepis na czekoladę do picia. Pozwólcie sobie  więc na chwilkę dekadencji i podelektujcie się czarną krówką - najlepiej na zakończenie romantycznej kolacji .....

krówka

Przepis z tej strony http://www.mowielicious.com/home/2009/11/guest-post-bollywood-cooking-chocolate-fudge-burfi.html z moimi zmianami

 

puszka mleka skondensowanego słodzonego - u mnie z Gostynia

5 pełnych łyżek masła extra

150 g dobrego kakao

pół łyżeczki przyprawy do piernika

orzechy włoskie - w oryginale solone makadamia

1 łyżeczka masła do wysmarowania formy

 

Wlewamy mleko skondensowane do rondelka, dodajemy masło, przyprawę piernikową i kakao. Stawiamy na małym ogniu i cały czas mieszając doprowadzamy do zgęstnienia masy. Trwa to ok. 10 minut, kiedy masa zaczyna odklejać się od boków garnka. Masłem smarujemy plastikowy pojemnik i przekładamy do niej masę kakaową. Ja część masy włożyłam do silikonowych foremek do pralinek. Zostawiamy całość do wystudzenia. Potem wyciągamy z pudełka, kroimy na kawałki i posypujemy orzechami. Ponieważ Pyzy i Młody zastrzegli mi, że nie chcą żadnych "śmieci" w ich krówkach więc mam odłożone zmielone orzechy, w które zanurzam krówkę i tak zjadam. Lekka gorycz orzecha włoskiego dla mnie dodatkowo fajnie komponuje się z kakao. Zjecie tak jak lubicie. Polecam serdecznie.

krówka



O autorze
Tagi
Durszlak.pl Liczniki na stonę Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u